7 znakomitych zabaw węchowych dla każdego psa


Aby pis prawidłowo się rozwijał, powinniśmy zadbać o kształtowanie jego zmysłów. W tym przypadku chodzi o węch, który jest motywem przewodnim psiego świata. To za jego sprawą pies poznaje otaczającą go przestrzeń i wyznacza kierunek, w którym podąża. Dzięki kilku prostym zabawom dajemy pupilowi możliwość wykazania się i pomagamy wzmocnić doznania węchowe, które z pewnością mu się przydadzą.

Zalety zabaw węchowych:
  • wykorzystują całą pracę mózgu
  • rozładowują energię – podczas takich zabaw psiak szybciej się męczy
  • wyciszają czworonoga
  • pomagają skupić uwagę na jednym zadaniu
  • zwiększają pewność siebie
  • wzmacniają więź z przewodnikiem


Poniżej przedstawiam kilka fajnych zabaw dla każdego.

Zabawa 1 – „W której ręce”
To podstawowa zabawa, od której powinniśmy zacząć, aby pokazać psu o co w tym wszystkim chodzi. Wkładamy smakołyk do jednej dłoni i zaciskamy ją w pięść, po czym  wyciągamy obie pięści przed siebie by pupil mógł je powąchać. Zadaniem psa jest wskazanie nosem bądź łapką dłoni ze smakołykiem. Za poprawne wykonanie zadania nagradzamy go.

Zabawa 2 – „Gdzie jest smaczek”
W tej zabawie chowamy smakołyki po domu. Początkowo w jednym pomieszczeniu i na niskim poziomie (na podłodze). Z czasem rozszerzamy zakres poszukiwań. Ważne aby smakołyki były pachnące i atrakcyjne dla naszego czworonoga. Tak samo możemy bawić się w ogrodzie, choć tu będzie nieco trudniej. Oczywiście dbamy o to, aby psiak nie podglądał w momencie ukrywania nagród.

Zabawa 3 – „Wyszperaj smakołyki”
Na kocu lub jakiejś większej szmatce kładziemy smakołyki, po czym zawijamy jeden róg. Kładziemy następnie, zawijamy itd. Po złożeniu wszystkich rogów pozwalamy psu prowadzić poszukiwania.

Zabawa 4 – „Smakołyk w tunelu”
W tej zabawie możemy wykorzystać np. zwiniętą  matę do ćwiczeń. Pokazujemy psu smakołyk po czym umieszczamy go wewnątrz maty i czekamy na reakcję psa. Będzie musiał trochę pokombinować aby go wydostać.

Zabawa 5 – „W chowanego”
Do zabawy przydadzą się dwie osoby i można się w nią bawić zarówno w domu jak i na dworze. Jedna osoba odwraca uwagę psa, gdy tymczasem druga się chowa (najlepiej z ulubioną zabawką psa). Wystarczy wypowiedzieć imię pupila, aby ten zaczął nas szukać. Idealnym miejscem na tą zabawę jest park bądź las, gdzie możemy schować się za drzewami. Kiedy pies nas odnajdzie, pochwalmy go, nagrodźmy i pobawmy się zabawką.

Zabawa 6 – „Igła w stogu siana”
W tej zabawie przyda się nasza kreatywność. Bierzemy jakieś pudełko po butach, lodach itp. i wypełniamy je np. piłeczkami pingpongowymi, korkami od butelek, kawałkami szmatek czy co kto wymyśli. Musimy być jednak pewni, że pies nie połknie tych przedmiotów. Do tak przygotowanej zabawki wsypujemy garść pysznych smakołyków i mieszamy. Zadaniem psa jest szperanie w pudełku by zjeść smakołyki. Nie jest to jednak proste, gdyż nie każdy psiak lubi tego typu zadania (kiedy jego nos coś dotyka). Jednak dajmy mu szansę i może się przełamie.

Zabawa 7 – „Który kubek”
To zabawa, w którą możemy bawić się z psem na kilka sposobów:


  • Smakołyk pod kubeczkiem

Na początek bierzemy 3 pojemniki np. po jogurtach czy serkach. Na każdym dnie robimy małą dziurkę, dzięki której psu będzie łatwiej wywęszyć smakołyk. Pod jeden z kubeczków wkładamy przysmak i czekamy aż psiak go odnajdzie. Z czasem możemy zwiększyć liczbę pojemników bądź nagród.


  • Zapachowa zmyłka

Pod jeden kubek wkładamy smakołyk, pod drugi wprowadzamy dodatkowy zapach np. kawy, herbaty itp., a pozostałe pozostają puste. Zadaniem psa jest odnalezienie danego zapachu, a nie przysmaku. Jak go tego nauczyć? Dajemy psu do powąchania zapach, który ma odnaleźć i polecamy mu szukać. Jeśli poprawnie wskaże odpowiedni pojemnik, nagradzamy go.


  • Zapachowa zmyłka nr 2

Pod jeden kubek dajemy woreczek z wybranym przez nas zapachem, a pod pozostałe wkładamy smakołyki. Zadaniem psa jest odnalezienie danego zapachu, a nie smakołyków.


  • Zaznaczenie odpowiedniego kubeczka

Podczas zabawy w poszukiwanie skarbów pod kubkami, możemy nauczyć psa zaznaczyć konkretnym gestem odpowiedni pojemnik np. ze smakołykiem. Jak to zrobić? Na początek wybierzmy komendę, którą pies będzie wykonywał po odnalezieniu danego kubka (siad, waruj, daj głos itp.). Następnie, kiedy zauważymy, że pies interesuje się odpowiednim pojemnikiem, wydajemy mu konkretną komendę. Jeśli ją wykona otwieramy kubek i dajemy smakołyk.  

Dodatkowo na rynku mamy szereg zabawek węchowych, którymi z powodzeniem pies może zająć się sam. Dostępne są m.in. na KarmimyPsiaki.pl , gdzie każdy znajdzie coś dla swojego czworonoga.A jeżeli mamy odrobinę wyobraźni, taką zabawkę jesteśmy w stanie wykonać sami.


  • Kong – to idealne rozwiązanie gdy wychodzimy z domu, a nie chcemy aby nasz pupil się nudził. Wystarczy, że napełnimy go czymś pysznym (smakołykami, karmą czy pastą) i schowany gdzieś w domu.
  • Szmatka z prezentem – to domowa wersja Konga. Weźmy kilka szmatek, połóżmy na nie smakołyki, zwiążmy (na supeł, w cukierka, sznurkiem itp.) i ukryjmy po domu. Pies będzie miał co robić i z pewnością się zmęczy.
  • Smakowa skarpetka – każdy z nas gubi w praniu jedną skarpetkę. I co zrobić z taką samotną nie do pary? Włóżmy do niej kilka smakołyków, zawiążmy i podarujmy naszemu milusińskiemu.
  • Zabawki edukacyjne – jest wiele różnych rodzai zabawę tego typu. My akurat mamy taką, która polega na przesuwaniu krążków pod którymi ukryte są przysmaki. Kamaro szybko ja rozpracował, ale gdy ma ochotę pomyśleć przynosi mi tą zabawkę, bym schowała pod krążkami coś smacznego.
  • Kieszonka z rolki – z rolki po papierze toaletowym bądź ręczniku papierowym możemy zrobić wiele zabawek, jednak powinniśmy pilnować psa by wraz ze smakołykami nie zjadł papierowej rolki. Z jednej strony zaklejamy rolkę taśma klejącą, wsypujemy małe smakołyki i zabezpieczamy drugą stronę np. taśmą, sznurkiem bądź zaginając. Możemy również wypełnić rolkę smakołykami a z obu jej stron włożyć chusteczki czy szmatki by przysmaki nie wyleciały. Nie ograniczajmy naszej wyobraźni.


Bierzmy się więc do roboty i wspomóżmy naszego czworonoga w rozwoju i doskonaleniu najważniejszego dla niego zmysłu – węchu.