Komenda na dziś – „waruj”/„leżeć”

To druga komenda należąca do podstawowych zachowań posłuszeństwa. Przydaje się dość często np. podczas siedzenia przy stole czy w parku na ławce. Naukę rozpoczynamy w spokojnym miejscu i na miękkim podłożu (np. na kocu), gdyż nie każdy pies lubi leżeć na zimnej podłodze lub kamieniach. Najlepiej uczyć psiaka kiedy jest zmęczony, ponieważ prędzej się położy by odpocząć. Zazwyczaj czas trwania nauki szczeniaka komendy „waruj” trwa 2-3 tygodnie, choć mój labek opanował ją w kilka dni.

Naprowadzanie smakołykiem

W przypadku tej komendy usiądźmy bądź uklęknijmy obok psa, aby być z nim na równym poziomie. Nasz uczeń powinien siedzieć.

Smakołyk prowadzimy od nosa pionowo w dół, a następnie po ziemi, nieco wysuwając go do przodu. W ten sposób wymusimy u psa ugięcie łap i położenie się. Nagradzamy go w momencie, gdy poprawnie wykona zadanie. Absolutnie nie przyciskamy go na siłę do podłoża, ponieważ przyniesie to odwrotny skutek i czworonóg będzie z nami walczyć chcąc usiąść. Możemy za to delikatnie położyć jedną dłoń między łopatkami psa, a w momencie kiedy się położy, spokojnie pogłaskać go jako pochwałę.

Wprowadzenie gestu

Wybierzmy gest, którego będziemy używać do tej komendy. Ja wybrałam płaską dłoń z lekkim jej ruchem w dół. Początkowo możemy naprowadzić psa gestem na pozycję, a po jej zajęciu, nagrodzić. W późniejszym etapie powinien wystarczyć sam gest bez naprowadzania.

Komenda słowna

Kiedy nasz pupil załapie o co nam chodzi, dołączmy słowo „waruj”. I tak, najpierw wypowiadamy komendę, później pokazujemy gest, a na koniec nagradzamy.

W pełni opanowana komenda w warunkach domowych nie oznacza sukcesu. Pamiętajmy, że musimy podjąć lekcje również w innym otoczeniu, gdzie jest wiele elementów rozpraszających. Wówczas będziemy mieć pewność, że nasz pies wykona polecenie bez względu na wszystko. To ciężka praca, ale naprawdę się opłaca.