Objawy psiej miłości

„Kocham Cię” – takie słowa z pewnością słyszelibyśmy dość często, gdyby nasz czworonożny przyjaciel potrafił mówić. Ale pomimo iż jest niemową, pokazuje nam swoim zachowaniem, co do nas czuje. I niezależnie od tego jacy dla niego jesteśmy (dobrzy czy źli), kocha nas bezgranicznie. Tak już po prostu jest. Wystarczy, że dobrze  mu się przyjrzymy, a zauważymy dowody jego miłości.

Przytulaski

Nie usłyszymy od naszego psa czułych słów, ale za to zobaczymy co do nas czuje, bo doskonale  wie jak nam to okazać. Na wszystkie sposoby będzie szukał bliskości – przytuli się, wejdzie na kolana, położy się obok, itp. A my przytulając pupila musimy pamiętać, aby nie ograniczać jego ruchów, ponieważ może to wywołać panikę. I nie przytulajmy go na siłę. On sam musi zdecydować na jakie przytulanki ma ochotę.

Kamaro będąc małym szczeniakiem niespecjalnie lubił się przytulać, ale za to teraz często szuka bliskości. Czasami nie mogę spokojnie obejrzeć filmu bo włazi na kolana i wszystko zasłania. Nawet teraz gdy siedzę przed komputerem, przewiesza się w pół oczekując mizianka. Co ja z nim mam…

Całuski

Nie zawsze pies liże nas bo jest głodny czy za coś wdzięczny. Czasami jest to przejaw czystej sympatii i miłości, którą nas darzy. Lizaniem okazuje uległość i podporządkowanie swojemu właścicielowi.

Mój labek liże mnie na każdym kroku, jeśli tylko ma taką możliwość. Nie mówię tu o buziaczkach na dzień dobry, ale nawet podczas zabawy szuka okazji aby mnie polizać. To naprawdę urocze.

Najlepiej w nieswoim łóżku

Skoro pies z natury jest zwierzęciem stadnym to dlaczego ma spać sam? W kupie raźniej i bezpieczniej, więc jego obecność w naszym łóżku nie powinna nas dziwić. Większość ludzi nie pozwala aby ich pupil spał razem z nimi, bo to niehigieniczne i nie na miejscu. Lecz są także tacy, którym w żaden sposób to nie przeszkadza. Pies doskonale będzie wiedział gdzie jest jego miejsce i co mu wolno, jeśli w porę go tego nauczymy.

Nabywając psa postanowiłam, że nie pozwolę mu spać razem ze mną. Ale te słodkie oczka, którymi na mnie zerkał nie dawały mi spokoju i uległam. Przyznaję, że Kamaro często z nami śpi, lecz gdy zaczyna mi przeszkadzać (bo się rozpycha czy przygniata kołdrę), schodzi bez oporu dzięki komendzie „na ziemię”. Bywa też, że budzi mnie w nocy, odkrywa kołdrę, trąca pyskiem żebym się posunęła i wślizguje się obok. Osobiście mi to nie przeszkadza zwłaszcza, kiedy się przytula.

Na celowniku

Cokolwiek byśmy nie robili – czytali, gotowali, oglądali TV czy spali, to ciągle jesteśmy obserwowani. Pies nie musi na nas bezpośrednio patrzeć aby wiedzieć co robimy. On nas czuje. Czuje każdy nasz ruch, słyszy oddech, itp. Wystarczy, że ruszymy się z miejsca a on już jest u naszego boku gotowy na wszystko.

Tam gdzie ja, tam i pies. Bardzo rzadko się zdarza, że Kamaro jest w innej części domu niż ja. Z reguły leży obok mnie cokolwiek bym robiła (musi czuć moją obecność). Wszędzie za mną chodzi (nawet do toalety) i pilnuje. Jest jak mały stalker, a takie zachowanie świadczy o tym, że między nami wytworzyła się silna więź.

Mały złodziejaszek

Przebywając w samotności psiak lubi mieć coś, co należy do  nas (but, kapeć, piżama itp.). W ten sposób niejako czuje naszą obecność i łatwiej znosi rozłąkę. Małym szczeniakom często się nudzi, a doskonałą rozrywkę dostarczają mu rzeczy nie należące do niego, których zapomnieliśmy schować (głównie buty). Z kolei starsze psy zabierają nasze przedmioty nie do zabawy, lecz traktują je np. jako kocyk bądź przytulankę.

Mój pupil jak był mały notorycznie wyciągał świeże pranie z szafy i na nim spał (na szczęście mu przeszło). Obecnie jedyną rzeczą jaką mi podkrada będąc samemu w domu to moja piżama (wiecznie jej szukam) i poduszka. Jeśli w ten sposób jest mu lepiej to proszę bardzo.  

Ratownik i prywatny lekarz

To, że pies może uratować nam życie jest oczywiste, a zarazem niesamowite. Wiele słyszy się o tym, jak pies uratował swojemu właścicielowi życie. Wierność, przywiązanie, oddanie i opanowanie, pozwalają działać mu w taki, a nie inny sposób. Pies zna nas lepiej niż my sami i doskonale wie, kiedy nam coś dolega. Czworonogi mają zdolność wykrywania niektórych chorób (nawet raka), przewidywania wystąpienia ataku padaczki, potrafią wykryć zbliżający się zawał serca nawet kilka godzin przed jego pojawieniem się. Są także naszymi małymi lekarzami, bo gdy się skaleczymy czy mamy jakąś ranę, chętnie udzielają pomocy liżąc zranioną okolicę..

Na szczęście nie miałam z moim labkiem żadnej ekstremalnej sytuacji. Ale gdy mam jakieś skaleczenie, wręcz domaga się aby je wylizać.

  Jak widać jest mnóstwo dowodów na psią miłość. Okazuje nam ją codziennie. Nie potrzebuje słów by wyrazić to co do nas czuje. Powinniśmy się od niego uczyć bowiem człowiek, pomimo znajomości mowy, często nie potrafi powiedzieć drugiej osobie „Kocham Cię”. Okazywanie uczuć to nie wstyd.