Psie geny

Obserwując wiele ras psów możemy zauważyć różnice w ich zachowaniu. Na przykład kicający po polanie zając czy podskakujący wróbel u jednego psa wywoła zainteresowanie, ekscytację, a nawet podniecenie i puści się za nim w pogoń. Inny zaś nie zwróci na niego uwagi i go zupełnie oleje. Bowiem każda rasa stworzona jest do odpowiednich zadań. Jedne psy będą polować, inne aportować, a jeszcze inne tropić.

Nie istnieje jeden konkretny gen, który rozwija w psie określoną umiejętność  czy talent. Natomiast pewna grupa genów zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia danych umiejętności. Lecz geny to nie wszystko. Istotny wpływ na zachowanie psa ma środowisko, w którym się znajduje. Już od małego powinien dostawać sygnały (bodźce), w jakim kierunku będzie się rozwijać i czego od niego oczekujemy. Pozostawienie psa samemu sobie nie wykształci w nim pożądanych umiejętności przypisanych danej rasie (ma tylko pewne skłonności, które należy rozwijać).

Co prawda znajomość rasy dostarcza wielu informacji o psie, nie oznacza to, że będzie się on zachowywał tak jak chcemy.

W świecie hodowców psy „czyste genetycznie” to podstawa. Ich pula genowa od pokoleń się nie zmienia, a ewentualne mutacje są kwestią przypadku. Ale takie mieszanie się genów ma także pozytywny wynik, ponieważ pozwala uniknąć wielu chorób dziedzicznych. I mimo iż przodków „czystego psa” można sprawdzić pod kontem zachorowań na poszczególne schorzenia, to i tak są one bardziej narażone na ich wystąpienie niż psy skundlone. Są także plusy stałej grupy genetycznej. Jednym z nich jest względna pewność pojawienia się cech, które powinien posiadać pies konkretnej rasy. Dzięki temu mamy większe prawdopodobieństwo, że wybrany psiak będzie zachowywał się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Pamiętajmy, że niezależnie od tego czy pies jest rasowy czy też nie, ostateczny wpływ na jego zachowanie i sposób bycia, mamy MY.

Jak już wspominałam mój pies nie posiada rodowodu, więc teoretycznie (jak niektórzy uważają) nie powinnam mieć pewności, że jest labradorem.  Przeczytałam wiele informacji na temat standardu rasy i doszłam do wniosku, że mojemu pupilowi niczego nie brakuje (poza papierkiem). Według mnie ma wszystkie opisywane cechy labka. Zwłaszcza charakter. Ale o tym kiedy indziej jeżeli ktoś będzie zainteresowany tą rasą.

14468781_1278776358813722_6790035290680998861_o Korzystając z okazji, że jestem w temacie psich genów i tym podobne, chciałam podzielić się swoim doświadczeniem i obserwacją. Oturz znam kilka psiaków rasowych różnych ras i zauważyłam, że każde z nich już od szczeniaka miało problemy ze zdrowiem. Nie były to jakieś duże dolegliwości ale jednak. Jedne  dostawały uczulenia i pojawiały się podskórne krosty, a inne miały kłopoty z trawieniem.

Może miały pecha? Nie wiem. Ale jak widać rodowód nie daje gwarancji, że pies będzie zdrowy. Jednym słowem co ma być to będzie.