Treibball – idealny sport dla pupila

Prowadząc aktywny tryb życia czujemy się szczęśliwsi i naładowani pozytywną energią. W tym wszystkim fajne jest to, że możemy mieć wspaniałego towarzysza, który chętnie dołączy się do wybranej przez nas formy aktywności. Tym bardziej, że powstaje coraz więcej dyscyplin sportowych, w których łączą się siły człowieka i psa. Uczą współpracy, zaufania oraz wzmacniają więź dzięki czemu obie strony czerpią korzyści.

Czym jest Treibbal?

Treibball czyli „wypasanie piłek” to stosunkowo nowy sport dla psów, rzadko spotykany w Polsce. W uproszczeniu – pies toczy piłki do bramki, w której stoi przewodnik. Każdy czworonóg niezależnie od wielkości i wieku, może brać w tym udział, zdobywać coraz to nowsze umiejętności, a co najważniejsze świetnie się bawić.

Zasady Treibball

Do gry potrzebujemy odpowiednio równego terenu, 8 piłek gimnastycznych różnej wielkości i kolorów oraz bramkę. Gra wydaje się prosta, ale w rzeczywistości taka nie jest. Kluczowym elementem jest doskonałe porozumienie między właścicielem a psem. Dzięki wskazówkom przewodnika, pies wykonuje określone polecenia, jak na przykład toczenie piłek w odpowiednich kierunkach i ustalonej kolejności. Jest to gra na czas, a przewodnik nie może dotykać piłek dopóki nie wpadną one do bramki. Dodatkowo w grze mogą pojawić się przeszkody typu: wypychanie piłek z basenu, skakanie przez przeszkody czy przebieganie przez tunele.

Jak nauczyć psa podstaw gry?

Oczywiście istnieje kilka ośrodków szkoleniowych, w których trenuje się treibball i inne psie sporty, ale można samemu spróbować podjąć pracę z psem, aby sprawdzić czy nasz pupil nada się do tej dyscypliny. Na początek wystarczy jedna piłka gimnastyczna i dobre chęci. Etap I (okrążanie piłki) – Lekcję zaczynamy od nauki obchodzenia piłki zarówno w prawą, jak i lewą stronę – to pierwszy krok, który pies powinien dobrze opanować. Etap II (targetowanie piłki nosem) – Targetowanie polega na tym, że pies dotyka nosem naszej ręki lub w tym przypadku piłki, dzięki czemu może ją prowadzić.   Etap III (cofanie piłki) – Zadanie to polega na „odpychaniu piłki do siebie czyli my toczymy piłkę do psa, a on nam ją odpycha. Etap IV (zatrzymywanie piłki) – To najtrudniejszy element i zaczynamy go „na sucho” – pies obiega piłkę do połowy i zatrzymuje się na nasz znak. Dopiero potem dołączamy piłkę w ruchu. Może i nie jest to idealna nauka jak na profesjonalnym treningu treibball (nigdy na takim nie byłam), ale z pewnością będzie doskonałą zabawą wzmacniającą komunikację między wami. Przecież musimy urozmaicać naszemu milusińskiemu wspólną zabawę. My z Kamarem robimy pierwsze kroki i idzie nam całkiem nieźle.